Najzabawniejszą częścią całego tego dialogu jest to, że muzyka zespołów folkowych w 2025 roku jest po prostu szalenie zakodowana w stylu lib. Od starego folku po nowygrass, to głównie dziwna konfederacja libów z NPR, libów z chmur dymu jam bandów i libów z antyszczepionkowych komun. Mówię to z sympatią.