To sprawia, że zatrzymujesz się i myślisz, jaka jest moja osobista lub firmowa wersja „iść na całość, aż to zaboli”? Co jest najtrudniejszą rzeczą, jaką możemy teraz zrobić, wspieraną przez nasze kluczowe kompetencje? I jak możemy wyłączyć wszystko inne i skupić się na tym podwójnie?