To może brzmieć jak przesada, ale obiecuję, że tak nie jest. Kobiety przeciwniczki praw wyborczych z XIX wieku wyraźnie mówiły, że kobiety nie powinny angażować się w brudne sprawy polityki, ponieważ nasza natura (tj. układ nerwowy) nie jest stworzona do radzenia sobie z takimi rzeczami. Miały 100% racji. Ta kobieta powinna zajmować się wieloma innymi rzeczami, zamiast martwić się o najeźdźców wdzierających się do naszego kraju. To jest zadanie dla mężczyzn.