Zacząłem od vscode z jednym terminalem w zeszłym roku - nie byłem zbyt produktywny, szczerze mówiąc - wracałem do programowania po przerwie. Potem przeszedłem do warp, uruchamiając / Claude code / codex. Następnie znowu do Ghostty / Tmux / Claude code / Codex / Opencode, ponieważ chciałem większej płynności i równoległości. Obecny stan - Warp / Zed / Cmux / Dmux z dowolnym agentem… codex / cc / opencode. Potem pojawiają się wszystkie różne odmiany rozwoju opartego na specyfikacjach, gdzie spędzam znaczną ilość czasu. BMAD, GSD (GSD2 ostatnio) Openspec, Specflow itd… supermoce, jeśli dobrze pamiętam… Wciąż wierzę, że dobre praktyki inżynieryjne są bardzo ważne w zależności od tego, co jest budowane, ale wciąż jestem fanem projektowania opartego na domenie i TDD. Znacznym ryzykiem związanym z agentami kodującymi jest produkowanie kodu, który nie działa, lub jest niepotrzebny i staje się długiem technicznym - zwłaszcza, że projekt rośnie, istnieje możliwość, że nowa zmiana może zepsuć istniejący kod (osobiste doświadczenie). Byłem bardziej produktywny z podejściem TDD, z lepszą jakością kodu i mniejszym czasem spędzonym na rozwiązywaniu problemów z łamiącymi zmianami… Niemniej jednak - wszystko porusza się w tak szybkim tempie… mam nadzieję na zbieżność narzędzi i najlepszych praktyk prędzej czy później…