Czy wszyscy wciąż marzą o metawersum? Pamiętam, że w 2021 roku, z powodu mojego byłego chłopaka, wszedłem w ten świat, widziałem, jak kupuje NFT i handluje kryptowalutami, a potem opowiadał mi całą masę narracji o metawersum. Wtedy mieszkałem w Wielkiej Brytanii, akurat w czasie pandemii, więc nie mogłem wychodzić z domu, szczerze mówiąc, wszystko brzmiało bardzo sensownie. Główny bohater tego tekstu osiągnął szczyt w metawersum, mając aktywa o wartości 1,2 miliona dolarów. Kupił znane wszystkim Decentraland, Sandbox, Voxels, Otherside itd., kiedyś też byłem właścicielem kilku działek, haha!😅 Wtedy Zuckerberg również dał wszystkim dużego kopa z Meta, spalając ponad 80 miliardów dolarów na ten sen: W rezultacie Horizon Worlds już nie koncentruje się na VR, a przekształca się w aplikację mobilną, a w czerwcu tego roku zostanie oficjalnie usunięta, co oznacza, że "cała narracja o metawersum zasadniczo została ogłoszona za zakończoną". Widząc to, czuję pewne deja vu. Bo to nie tylko historia metawersum. To w rzeczywistości coś, co w kryptoświatach powtarza się nieustannie: ludzie kupują, ponieważ narracja tworzy konsensus, a następnie następuje FOMO → inflacja aktywów → zniknięcie płynności → załamanie narracji. 👉 Narracja może podtrzymywać cenę 👉 Ale nie może podtrzymać użytkowników A w świecie bez użytkowników, nawet najlepsza lokalizacja to tylko iluzja.