Przybieranie/utrata wagi nie zawsze jest tak prosta, jak sugeruje matematyka. Denerwuje mnie, gdy ludzie mówią inaczej. Prosta matematyka to, przy innych czynnikach równych, dodajesz 500 kalorii dziennie do swojej diety i przybierzesz około funta tygodniowo. Mam 5'9 i 150 (waga początkowa). Jem dokładnie to samo każdego dnia. > Dodałem 500 kalorii dziennie w czerwcu (owsianka, granola, owoce) > Dodałem dodatkowe 500 dziennie we wrześniu (migdały, shake białkowy) > +1,000 kalorii dziennie w tym momencie. Zakończyłem rok na 5'9 i 150. Jestem pewien, że w końcu bym przybrał, gdybym tylko dalej dodawał, ale matematyka się nie zgadza.