Mężczyźni nigdy nie zrozumieją, jak niesamowicie ustawiona jest gra przeciwko kobietom. Oczekuje się, że będziesz delikatna, mała, z przerwą między udami, wrażliwa I jednocześnie będziesz utrzymywać funkcjonujący cykl. Ale ciało nie działa w ten sposób. Chudość, którą gloryfikują, to ta sama chudość, która zatrzymuje twoją miesiączkę. A w momencie, gdy przybierzesz na wadze wystarczająco, aby ją odzyskać, jesteś „za dużo”. To nie jest żadna rzadka walka, ale rzeczywistość większości kobiet w nowoczesnym społeczeństwie, a „po prostu nie jedz za dużo” nawet nie zaczyna tego wyjaśniać, gdy większość kobiet ma już metabolizm na dnie z powodu lat restrykcji, stresu, szczepień, antykoncepcji na trądzik rozdawanej jak cukierki, żeby wymienić tylko kilka, więc chudość oznacza graniczną głodówkę i nie dotyka powierzchni tego, co tak naprawdę dzieje się metabolicznie.