Obecnie artykuł, w którym 80% treści jest generowane przez AI, może osiągnąć milion odsłon, co zdecydowanie jest złe dla Twittera, ponieważ Twitter dokładnie definiuje się jako platforma społecznościowa, a nie platforma treści. Jeśli byłaby to platforma treści, wystarczyłoby, aby treść była przyciągająca i ktoś ją oglądał, nie martwiąc się o to, czy stoi za nią człowiek. Natomiast jeśli jest to platforma społecznościowa, to z pewnością zależy jej na prawdziwych myślach ludzi — nawet jeśli są błędne. W kraju, gdzie Xiaohongshu ma wysoką wycenę, a Baijiahao nikt nie ogląda, największa różnica polega na tym, że pierwszy ma "uczucie żywej osoby" na pierwszym miejscu, a drugi "uczucie martwej osoby" na pierwszym miejscu. @nikitabier