Kiedy widzę, że informacje, które można by napisać w 30 sekund, są rozciągane na 5-10 minutowe filmy na YouTube, to naprawdę mnie irytuje. Kiedy przy wyszukiwaniu informacji najpierw pojawiają się filmy, to od razu wzdycham. Najlepsze to po prostu 3-linijkowe podsumowanie w formie tekstu.