Ekstremistyczni osadnicy zaatakowali ponad 20 palestyńskich wsi w nocy, paląc domy, pojazdy i pola w odwecie za śmierć 18-letniego osadnika, który rzekomo został uderzony przez pojazd prowadzony przez Palestyńczyka. IDF wysłało wojska po fakcie, pięć osób zostało aresztowanych, a izraelska grupa praw człowieka Yesh Din opisała te wydarzenia jako „noc pogromów”, twierdząc, że siły bezpieczeństwa nie zareagowały pomimo wcześniejszej wiedzy o planowanych atakach.