Trump twierdził, że amerykańscy wysłannicy prowadzili rozmowy z irańskim przywódcą i że Iran był chętny do zawarcia umowy, przedłużając swój termin na uderzenie w irańskie elektrownie o pięć dni, chociaż przewodniczący irańskiego parlamentu stanowczo zaprzeczył, że jakiekolwiek negocjacje miały miejsce, oskarżając Waszyngton o wykorzystanie tego twierdzenia do manipulacji rynkami ropy. Turcja i Egipt powiedziały, że były w kontakcie z obiema stronami, a anonimowy egipski urzędnik stwierdził, że dwa kraje pomogły w pośredniczeniu w wymianie wiadomości w weekend, co zapobiegło atakom na infrastrukturę energetyczną.