Powiedzmy, że USA zastosowałyby politykę spalonej ziemi wobec Iranu Iran odwzajemniłby się, niszcząc całą ważną infrastrukturę przetwórczą w GCC oraz prawdopodobnie zakłady odsalania wody, co stworzyłoby większy i długoterminowy kryzys gospodarczy oraz humanitarny USA musiałyby wspierać te kraje, które są w zasadzie państwami wasalnymi, w przeciwnym razie pożegnaj się z petrodolarem i amerykańską potęgą na Bliskim Wschodzie, a ostatecznie z utratą amerykańskiego imperium Po prostu nie mogą pójść tak daleko, nie dlatego, że rząd USA dba o tych ludzi (nie dba). Ale dlatego, że zniszczyłoby to ich własny kraj.